Ciuchy od papavero

zrogamiCzerwona bluzeczka z rogami, czarne spodnie rurki, taftowe quipao, żakardowa brązowa sukienka i jeansowa spódnica z karczkiem…

Aha! A do spódnicy jeszcze biała bluzeczka z bufiastymi rękawami.

Czerwona bluzeczka uszyta jest lejącej dzianinki – świetna do jeansów.

Spodnie rurki to strzał w dziesiątkę, uwielbiam ten krój, bo ładnie się układają…

Quipao to ciuch egzotyczny, wywołuje poruszenie, ale nie w połączeniu z jeansami 😉 mam do niego wąskie czarne lniane spodnie.

Żakardowa sukienka jest ok, ale ta uszyta jest z elastycznego żakardu i nie wzięłam poprawki na to, że powinna być uszyta z mniejszego rozmiaru, dlatego „ciut” jej za dużo na plecach.

Biała bluzeczka z bufiastymi rękawkami ma w oryginale na brzegu rękawa falbankę, która tworzy się tam przez wszycie gumki na wysokości ok. 5cm od brzegu. Ta falbanka ma swój urok, ale ja jej z reguły nie lubię – zależy od nastroju – więc chowam ją pod spód, pod gumkę.

No i jeansowa spódnica w zamyśle twórców wykroju nie była jeansowa, a na dodatek pewnie nawet nie jednokolorowa. Ale niedługo uszyję taką, w której bardzo efektowny karczek będzie dobrze widoczny.

Wszystkie ciuchy uszyte z wykrójów papavero (z uporem maniaka wciąż będę powtarzać, że wykroje papavero są najlepsze na świecie), każdy inny, a znalazły się tu wszystkie na raz bo… mam tylko jedno zdjęcie każdego z nich 😉 tak jakoś wyszło.

Dlatego w tym artykule hurtowo chwalę się tym, co jeszcze mam 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *