Wieś tańczy i śpiewa, czyli…

_DSC3078… moda na folk.

Taki folk to to do końca nie jest, ale przyjmijmy, że jednak coś z niego ma 😉

Bluzy, bo zaszalałam wczoraj strasznie i machnęłam od razu dwie, uszyte są : jedna – w całości z dzianiny w odcieniach granatu, druga z elastycznego jeansu z dzianinowymi rękawami, w odcieniach czerni. Wykrój nr 114A pochodzi z Burdy 9/2014.

Bluzy są dosyć obszerne, szczególnie pierwsza dzianinowa, dlatego mam mieszane uczucia co do moich nowych uszytków. A to wydaje mi się, że krój nie taki, a to że kolor nie taki, a to że znowu zbyt „ludowe” delikatnie mówiąc 😛

To, co mi się w nich bardzo nie podoba, to odszycie dekoltu i chyba sam dekolt też. Z reguły nie czytam instrukcji burdowych, a tego typu dekolty odszywam pliską ze skosu. Jednak tym razem zerknęłam i dałam się nieźle wkręcić. A czemu? Bo w instrukcji kazano górny brzeg dekoltu po prostu ustabilizować taśmą flizelinową i zwyczajnie podszyć na szerokość 7mm. Super! – pomyślałam sobie – nie trzeba robić odszycia. Ale nie jest to dobre rozwiązanie, bo dzianina jednak trochę się wywija, mimo że i tak podwinęłam na ok. 1cm, a jeans elastyczny choć cienki jest dosyć sztywny i odstaje. Coś muszę z tym zrobić, chociaż kolejne prucie wcale mnie nie korci 😉

Żeby się przekonać do tych bluz, muszę sprawdzić je „w boju”… nie wiem tylko czy do końca trafiłam w swój styl 😛

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *