Inna sukienka

_DSC3851Punkt widzenia zależy od punktu siedzienia, jak mówi staropolskie 😛 przysłowie. Dlatego niektórzy w tym ciuchu będą widzieć tylko worek bez formy.

A mój punkt siedzenia pozwala mi bawić się formą, cieszyć się modą i dostrzeć w tym kawałku dzianiny, super wygodną, sportową i odlotową kieckę, którą na dodatek skonstruowałam sobie sama 😀 Zobaczyłam kiedyś taką  na wystawie jednej z sieciówek i z całego serca zapragnęłam ją mieć 😉 Uwielbiam takie bezkształtne worki 🙂 , luz i swobodę. Ale bywa, że w „normalnych” sukienkach też chodzę 😉

Sukienka uszyta jest z cieńszej pętelkowej dzianiny, dosyć elastycznej – oj, poszło jej sporo! Niestety, nie starczyło na rękawy z jednego kawałka, dlatego mają szew od dołu i góry. Dekolt przedłużony jest w obszerny golf wykończony tylko overlockiem. Można go ułożyć luzem albo złożyć do wewnątrz, co uwidacznia ładną linię od ramion do szyi. Dół sukienki podwinęłam na ok. 1cm, ale zastanawiam się wciąż nad spruciem szwu i powrotem do surowej formy. Obwód dołu ma ok. 80cm, jednak dzięki elastycznej dzianinie, nie trzeba poruszać się jak Japonka w kimonie 😉

Nie jest to typ sukienki wysmuklającej sylwetkę i podkreślającej figurę. A ponieważ moja figura do idealnych nie należy, więc osobiście dalej będę pałać wielką miłością do wszelakich workowatych form 😀

Do wszycia został tylko kameleonek 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *