Mała listonoszka

_DSC4232Z ogromnym opóźnieniem działam ostatnio, ale każdy pracujący wie, że choćby doba była z gumy to i tak czasu by brakło 😉

Miałam kiedyś torebeczkę, taką noszoną przez ramię na skos, ulubioną na krótkie wypady, na szybkie zakupy, kiedy potrzebne są obydwie ręce i nie trzeba taszczyć wielkiego torbiska ze wszystkimi dobrodziejstwami dzieci i najrozmaitszymi przydaśkami. W zasadzie mam ją dalej, ale jej dni są raczej policzone, dlatego na bazie tej torebki postanowiłam zmajstrować sobie nową.

Zaczęłam od wersji testowej 😉 i dobrze bo teraz wiem, co poprawić. Torebeczka nie jest wielka, taka w sam raz na portmonetkę, telefon i okulary. Bardziej obrazowo: torebka pomieści ze 3-4 zeszyty 100-kartkowe, takie zwykłe, szkolne.

Torebeczka uszyta jest z czarnego drelichu (tak myślę) oraz grubej, ikeowskiej bawełny, w cudnym malwowym kolorze z lekkim pomarańczowym melanżem. Wszystkie kieszonki wykończone są czerwoną popelinką, z której uszyta jest także podszewka. Tuż pod klapką znajduje się kieszonka na coś płaskiego. Druga kieszonka jest na tylnej ściance torebki.

Regulowany pasek to zwykła gruba, bawełniana taśma.

Ta wersja torebki nie ma zapięcia (co nie przeszkadza mi jej nosić), ale w wersji ostatecznej przewidziane są dwa małe magnesiki na wewnętrznej stronie klapki.

Już szyję wersję drugą, ze skórzaną klapką i dnem, a w planach… taka sama torebka tylko w formacie A4 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *