Limonkowe wdzianko

_DSC6229

I znów mogę napisać, że to wdzianko w ver. 2.0, bo dużo się działo, kiedy mnie tu nie było 😉

Do dzianiny piankowej nie byłam specjalnie przekonana, dopóki nie dostała się w moje ręce. Z pierwszej szaro-różowej uszyłam wersję testową dokładnie takiego samego płaszczyka, który jednak nie doczekał się premiery na stronie, ponieważ jakimś cudem zniknęły mi gdzieś w czeluściach komputera jego zdjęcia 😛 a teraz nie bardzo nadaje się już do „obfocania”. Ale po co wrzucać różowy, skoro mamy limonkowy? 😉

Wdzianko limonkowe, ma prosty kimonowy krój, najprostszy jaki można wyrysować bez skomplikowanych narzędzi kreślarskich. Jednak żeby przełamać monotonię wielkiej płachty, przecięłam go, mniej więcej w połowie po skosie, aby w rozcięciu ulokować kieszeń. Takim rozwiązaniem zainspirowałam się po obejrzeniu płaszczyka By Mondfee. Ja jednak zrezygnowałam z podwójnej warstwy kieszeni. Wykroiłam tylko jej część spodnią, którą przyszyłam do przedniej warstwy płaszcza.

Wszystkie szwy przeszyłam bawełnianą tasiemką w szarym kolorze, dzięki czemu płaszcz jest dwustronny, a na stronie kolorowej powstał geometryczny wzór. Zrezygnowałam z odszyć ponieważ pianka jest materiałem dość grubym i mało wzdzięcznym do takich zabiegów, a przy tym tak naprawdę nie wymaga specjalnego wykończenia. Dlatego dekolt jest tylko przestębnowany w dwóch rzędach, natomiast cała reszta jak dół, mankiety i brzegi płaszcza wykończone są tasiemką.

Płaszczyk jest wygodny i może być noszony na różne sposoby. Podoba się Wam? 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *