Cygaretki

_DSC8104

Merde! Trochę mi się przytyło! …

Spodnie cygaretki ze specjalnego wydania Burdy Klasyka 2/2013. Nie wiem czemu, wyszły mi dłuższe niż w opisie, dlatego musiałam im nogawkę „zrobić w mankiet” 😉 ale chyba jednak je skrócę do kostki, bo takich spodni potrzebuję do moich odlotowych butów 😉

Szyło się dobrze, bo znalazłam sposób na Burdowe wykroje – zapasy na szwy dodaję od razu na papierze i tym sposobem wszystko do siebie pasuje. Materiał to…. hmmm… nie wiem, co to, ale na pewno z dodatkiem czegoś elastycznego.

Fajny fason, pasuje do workowatych bluzek, które tak lubię… po świętach 😀

Zdjęcie mam na razie tylko  jedno, bo robił je mój 5-letni fotograf i tylko to nadawało się do publikacji. Niedługo wrzucę ich więcej…

Oto i kilka nowych zdjęć, zrobionych dziś w plenerze. Wygląda na to, że mój mały fotograf zrobił lepsze zdjęcie niż jego starszy „kolega po fachu” 😛 – musiałam się bardzo napracować, żeby z nich coś wydobyć 😀

To białe mleko za moim płotem, to poranna mgła, tak gęsta, że aż osiadała na rzęsach…

A na końcu co to? Guzik? Tak, guzik… Tylko po co? Booo… ten guzik jest w tych spodniach najcenniejszy 😉 – to guzik, który ma chyba z 50 lat, jak nie więcej. Odcięłam go kiedyś, jako dziecko, ze starego żakietu mojej babci, wtedy był już tylko jeden. Pamiętam, żakiet był czarny w rozmiarze 36, miał pięknie wyprofilowaną talię i krzywiznę na biodra – jak w żakietach Chanel – a na metce pisało „coś tam – coś tam… Cherbourg”… ach! Dziwne, jakie szczegóły zostają czasem w pamięci 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *