Ange sans ailes

_DSC9606Nie szyłam jeszcze anioła, który miał być aniołem, ale nie miał skrzydeł…
A tu mi się taki trafił. Miał być łysy, z brodą i bez skrzydeł… i na dodatek bernardyn 😉 O tym, że bernardyni wśród aniołów są, nie wątpię, ale czy są anioły bez skrzydeł? Hmmm… no cóż… pożyjemy – zobaczymy 😉 Niestety, nie jest też brodaty, bo na tak małej buźce, broda sterczała do przodu, za to obfitą ma czuprynę.

Anioł uszyty jest z surówki bawełnianej i jakiejś bliżej nieokreślonej tkaniny na habit. Wypchany jest wkładem do poduszek, a oczka wyszyte ma kordonkiem. Wzrost – ok. 35 cm 😉

Nie wiem tylko, gdzie on „łaził”, że cały obrany jest w jakieś kłaczki. Żeby bylo śmieszniej, te kłaczki widoczne są tylko na zdjęciu, w realu ich nie widać 😛

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *