Bluza Eiffel

_DSC9310

No i uszyłam to coś, co nie mogło czekać ani sekundy dłużej 😉

Bluza z czarnej dresówki, na bazie wykroju z Burdy 7/2011. W oryginale koszulka jest uszyta z elastycznego tiulu – i taką też jakiś czas temu uszyłam tylko nie wiem czemu jej jeszcze nie zaprezentowałam. Bluza ma bardzo głęboki dekolt i podwójne rękawy aż do łokci. Dekolt i dół bluzy wykończone są na surowo, obszyte tylko overlockiem. Rękawy są wąski i długie, nawet bardzo i przez to można je nosić zmarszczone na nadgarstku lub podwinięte. Ja spód rękawów podszyłam cienką dzianiną w kolorze czerwonym, nie tylko po to, żeby wyróżniały się wywinięte, ale również po to, aby nie dokładać grubszej warstwy, bo są naprawdę wąskie. Bluzeczka z tiulu jest pomyślana tak, żeby ją nosić zmarszczoną w pasie. Bluzy z dresówki niestety nie da się  tak nosić ponieważ tworzy się na brzuchu gruba harmonijka. Dlatego musi funkcjonować jako tuniczka.

No i teraz ta nieszczęsna wieża… eh! Wymyśliłam ją sobie, żeby bluza nie była taka jednolita. Jak to wygląda, oceńcie sami, bo ja mam mieszane uczucie 😉

Jednego tylko nie wzięłam pod uwagę… otóż tiul jest dużo bardziej rozciągliwy niż moja dresówka z pętelką 😛 i wkładając ją dziś rano do przymiarki czułam się dokładnie, tak jak laska w tym filmie 😛 Mogę jeszcze liczyć na to, że w trakcie noszenia, bluza jednak trochę się rozciągnie. Ale biorąc pod uwagę, że mam duże wątpliwości co do wieży na plecach, mogę chyba śmiało stwierdzić, że bluza jest na zbyciu 🙂 dla tych , którzy noszą rozm. 38 ale ten, któremu bliżej do 36 albo w ogóle dla roz. 36. Jest ktoś chętny?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *