Chevalier charmant

_DSC7107

Mój zapał do szycia jest ostatnio porażający…

Powstaje wszystko: szaliki, czapki, zdjęcia, tylko nie to, co sobie zaplanowałam. Miały być spodnie – nawet je skroiłam 😛 – a powstała czapka. Takie cuda nawet największemu magikowi by nie wyszły 😉

Tak więc, kolejna akrylowa czapa wyszydełkowana, a może hełm… i mój chevalier charmant 😀 Czapka miała być dla starszego chevalier, ale niestety wyszła na młodszego.Czapka ma pewne wady widoczne gołym okiem. Przyłbica jest tragiczna i w zasadzie do wymiany. Nie mam zielonego pojęcia jak to zrobić, żeby brzegi wyszły równe. Muszę to jakoś rozpracować.

Teraz siadam i dziergam kolejną większą, bo jak się ma w domu dwóch rycerzy, to litości  nie ma… 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *