Czyje to ucho?

Mam wenę… na druty i szydełko… Postanowiłam zrobić czapkę, moją pierwszą w życiu. Padło na dziecko „bo ma małą główkę, więc dużo roboty nie będzie…” tak sobie naiwna tłumaczyłam. Padło też na Shreka, bo tylko zielona włóczka w koszyku została 😛 Instrukcja wydawała się prosta jak budowa cepa… a tu… …