Nie miała baba kłopotu…

Nie miała baba kłopotu, wymyśliła sobie bluzkę z cekinami… 😛 Oświadczam wszem i wobec: NIGDY WIĘCEJ TAKICH TKANIN Z KOSMOSU! 😉 Już raz na tej stronie takie oświadczenie złożyłam przy okazji tej bluzki, ale zawsze ktoś cos dziwnego wymyśli i oczywiście ja naiwna się w to coś wpakuję 😛 Materiał …

Bluza Eiffel

No i uszyłam to coś, co nie mogło czekać ani sekundy dłużej 😉 Bluza z czarnej dresówki, na bazie wykroju z Burdy …

Dwukolorowa bluzka

Powiem szczerze, że zabierając się za szycie, a nawet już za przygotowywanie wykroju, nie byłam do tej bluzki specjalnie przekonana. Zdecydowałam się …

Czarne bolerko

Wykrój tego bolerka jest tak rewelacyjny, że na pewno uszyję sobie jeszcze nie jedno takie. A w dodatku, wystarczą dosłownie resztki materiałów. …

Sukienka, która wyszczupla

Nieskromnie powiem, że z talią nie miałam nigdy problemów – poza pewnymi wyjątkami 😉 Ale że dla kobiety nigdy nic nie jest …

Bolerko le rouge et le noir

Bolerek ciąg dalszy… To nazwałam le rouge et le noir – czerwone i czarne – jak u Stendhala. Bolerko uszyte zostało z …

Krótka tunika x 3

Ta tunika była tak banalnie prosta, że z rozpędu uszyłam ją aż trzykrotnie: czarną jest z bawełnianej dzianiny, wzorzystą z szyfonu, a …

Tunika czerwona, tunika czarna

Kolejny wykrój z Burdy w dwóch odsłonach: tunika, a może sukienka? Czerwona uszyta jest z lnu, co nie było zbyt dobrym pomysłem, …