Limonkowe wdzianko

I znów mogę napisać, że to wdzianko w ver. 2.0, bo dużo się działo, kiedy mnie tu nie było 😉 Do dzianiny piankowej nie byłam specjalnie przekonana, dopóki nie dostała się w moje ręce. Z pierwszej szaro-różowej uszyłam wersję testową dokładnie takiego samego płaszczyka, który jednak nie doczekał się premiery …