Blue ninja

Moje chłopaki tak szybko rosną, że ubrania powinnam im wymieniać (czyt.: szyć) raz na 2-3 miesiące. Ale rzadko zdarza się, że z ust moich dzieci usłyszę słowa: „Mama, ale te spodnie są świetne!” eh… Tym razem stał się chyba cud 😉 bo moje młodsze dziecko nie dosyć, że stwierdziło: „w …

Trochę extravagance

Poprzednie spodnie dla mojego starszego syna, które możecie zobaczyć tutaj, szyłam pod koniec września zeszłego roku i były naprawdę duuuużo za duże. …

Śliniaczek ver. 2.0

Robiąc porządki w mojej szpejowni, znalazłam kilka świetnych materiałów, które dawno nie widziały światła dziennego 😉 Jeden z nich idealnie nadawał się  …

Śliniaczek? Fartuszek?

Aaaa…. ja dziś, tak dla odmiany, śliniaczek uszyłam 😀 tak sobie, dla sprawdzenia czy mi się uda 😉 No i się udał …

Literek pięć…

No i są… wszystkie pięć w komplecie. Na razie to komplet próbny, taki na jedno imię, a może dwa 😉 Wszystkie literki …

A B C…

„Abecadło z pieca spadło…” „A” to wprawdzie nie całe abecadło, ale dobry początek. Może powstanie tych literek więcej, a może tylko jeden …

Ninja red – Ninja brown

My wciąż na etapie nijna… Dlatego każde ubranie musi mieć metkę „ninjowego” bo inaczej nie ma prawa być włożone i noszone :P, …

Red Angry Bird

Big Brother Bird Terence… ale tak naprawdę nie wiem, jak się to groźne ptaszyko nazywa… Oto obiecywany czerwony Angry Bird. Dobrze, że …

Black Angry Bird

Czapka wikinga zaginęła gdzieś w boju ;), hełmy z przyłbicami „się wysłużyły”, shrek  nie ujrzał nawet światła dziennego z powodu zbyt odstających …