Kominy… bez dymu

W Robótce N°5 wspięłam się na wyżyny sztuki konstruktorskiej 😛 😉 i powstały cztery ciepłe kominy na zimę zamiast niepraktycznych szalików. Ten w „dinożarły” 😉 został uszyty z bawełnianej dzianinki i granatowej dresówki pętelkowej, którą jest podszyty. Kolejne trzy w „minecraftowy” wzór, jak orzekli moi synowie, uszyłam dla męża (wstyd …

Sancho pancho… poncho…

Za oknem raz zimno, raz ciepło – i tak źle, i tak niedobrze, nie wiadomo czy grzać w domu czy nie. Nie grzejesz – zimno, grzejesz – za gorąco… Ufff najgorsza pora roku. Dlatego ten „ciuch” to najlepsze rozwiązanie na taką niezdecydowaną pogodę, bo nie ma nic fajniejszego jak zasiąść …

Nietypowe krawiectwo

Jakby powiedział poeta: w mej niemocy twórczej, wspięłam się na „wyżyny” sztuki krawieckiej 😛 😉 … i uszyłam obrożę dla najmłodszego czworonoga …

„Drugie” ż(sz)ycie pewnej torebki

Drugie życie to chyba źle powiedziane, powinno być raczej „nowe życie” bo powstała całkiem nowa, całkiem fajna i całkiem pojemna torba. Dostałam …

Taka sobie torebeczka

Pakując się na kurs w Sokołowsku, wszystkie potrzebne zeszyty, ołówki, pisaki, cyrkle, ekierki, linijki, kalkulator, etc. wrzuciłam po prostu do małej papierowej …

Torba unicolore

Następna okrągła torba uszyta jest z jednokolorowego grubego płótna w odcieniu malw. Uwielbiam te kwiaty – u mnie rosną pod oknami kuchni …

Okrągła torba folk

Kolejna torba okrągła jest troszkę w innym stylu niż pierwsza, którą możecie zobaczyć tutaj. Taka jakby folkowa, bo tak mi się kojarzy …

Malowane kwiaty

„Po co kobiecie tyle toreb? Kiedy Ty będziesz je nosić?” – zapytał mój mąż, widząc kolejną torbę pod igłą maszyny 😛 No …